Dieta plaż południowych

Choroby przemiany materii to plaga naszych czasów. Szybkie odchudzanie zazwyczaj nie przynosi dobrych efektów. Pojawia się „efekt jojo” i problem powraca. Jak temu zapobiec? Przeczytaj.

Dieta plaż południowych dzieli się na 3 etapy. Pierwszy z nich trwa dwa tygodnie i jest najbardziej restrykcyjny, wymaga od nas sporej samodyscypliny. W tym okresie dozwolone jest jedzenie: chudego mięsa, białych serów, ryb, jaj, orzechów, grzybów oraz warzyw o niskim indeksie glikemicznym (poniżej 60). Nie powinno się natomiast spożywać: ziemniaków, pieczywa, ryżu, jogurtów, ciast, słodyczy, alkoholu, owoców i soków owocowych.

Po 14 dniach w naszym organizmie zmniejszy się ilość insuliny, co zaowocuje płaskim brzuchem i nastąpi oczekiwane zrzucenie pierwszych zbędnych kilogramów.

Etap drugi diety plaż południowych jest już mniej wymagający. Zwiększa się bowiem ilość produktów, które można spożywać. Możemy już sobie pozwolić na jedzenie chleba razowego, brązowego ryżu, niektórych owoców oraz gorzkiej czekolady. Na tym etapie odchudzania należy obserwować bacznie spadek masy ciała. Najprawdopodobniej będzie on przebiegał nieco wolniej, aniżeli w pierwszym etapie. W momencie, gdy waga stanie w miejscu należy ograniczyć spożywanie owoców oraz chleba.

Trzeci i ostatni etap jest czasem, w którym mamy walczyć o utrzymanie wagi, którą udało nam się dzięki wyrzeczeniom uzyskać. Nie wolno natychmiast „rzucić się” na produkty, które dotąd były dla nas zakazane. Najlepiej nadal stosować się do wcześniej praktykowanych reguł i tylko czasami pozwalać sobie na odrobinę szaleństwa, np. w postaci słodyczy. W momencie, gdy zdarzy nam się sytuacja, że zaczniemy tyć, to należy wtedy wrócić do pierwszego etapu diety.

Z całą pewnością dieta plaż południowych jest dobrą propozycją diety dla osób wytrwałych. Efekty są długotrwałe, warto więc pomyśleć o jej zastosowaniu w momencie, gdy nie najlepiej czujemy się ze swoją wagą. Jest to dieta dobra i sprawdzona, polecana przez wielu specjalistów. Wydaje się, że jest to prawdziwa dieta cud, ale w tym dobrym tego słowa znaczeniu.